24.05. 2010    "PFINGSTTURNIER" w Berlinie.

 

      W dniach 23.05-25.05 nasza drużyna wzięła udział w jednej ze swoich największych przygód w piłce nożnej. Na zaproszenie Tasmanii Berlin wyjechaliśmy do stolicy Niemiec na turniej organizowany przez naszych przyjaciół poznanych na DON BOSCO w Szczecinie.  W turnieju wzięło udział 19 drużyn. Naszą baza wypadową były Słubice. W poniedziałek ok godz.10.30 Turniej został uroczyście otwarty. Poniżej przedstawiam, króciutkie notatki z rozegranych przez naszą drużynę meczy.

W turnieju wzięli udział:

Bramkarze:

Adrian Szlas, Maciek Deorocki

Zawodnicy z pola:

Michał Gawroński, Patryk Karpiński, Kacper Szulc, Gracjan Lewandowski, Dawid Lewicki, Konrad Kuciński, Kamil Olszyński, Mateusz Baranowski, Bartek Kowalski, Dominik Pawłowski, Damian Drapała, Radosław Pałgan, Cyprian Koszewski, Przemek Kaczmarczyk, Dawid Elbruda, Artur Stękała


Rozgrywki w grupie

 

Mecze trwału 1x15 minut

 

     OLIMPIA ELBLĄG – SV Empor Berlin    

0:1

    

    

Bramki zdobyli:
0:1
 
     Pierwszy mecz turniejowy rozegraliśmy z drużyną SV Empor Berlin. Przede wszystkim nasi zawodnicy mieli problem z opanowaniem boiska, gdyż mecz rozegrany został na nawierzchni dywanowej.  Na początku meczu panował chaos, który trwał także do końca spotkania. Bramkę straciliśmy po małym zaspaniu naszego bramkarza Adiego, który spóżnił się z interwencją. Jednak trzeba dodać, że nasi zawodnicy w polu także nie błyszczeli. Sytacji bramkowych w ogóle nie było.

 

 

    OLIMPIA ELBLĄG – FC Union Berlin    

0:1
Bramki zdobyli:
0:1
    Kolejny mecz w grupie był, mimo porażki, naszym najlepszym występem na tym turnieju . Union okazał się poźniejszym zwycięzcą całego turnieju w naszym roczniku. Spotkanie było bardzo zacięte. W tym spotkaniu straciliśmy na dwóch zawodników Mateusza Baranowskiego i Damiana Drapałę, którzy odnieśli kontuzje eliminujące ich z dalszych gier. Bramke straciliśmy na 5 sek, przed końcowym gwizdkiem przez nieuwagę naszych obrońców. W całym meczu jak i w całym turnieju bardzo dobrze spisał się nasz drugi bramkarz Maciek Deorocki.

   OLIMPIA ELBLĄG – Borea Drezno    

1:2

 

Bramki zdobyli:
0:1
1:1 – Bartek Kowalski
1:2 –
    Trzeci mecz w grupie zakończył się także naszą porażką. Pierwszą bramkę straciliśmy po samobójczym strzale Patryka Karpińskiego. Mimo pierwszej naszej bramki w tym turnieju strzelonej przez Bartka Kowalskiego przegrana wisiała w powietrzu, gdyż drużyna Borei miala silniejszych fizycznie zawodników. Niestety ta siła dała się w nasze znaki i straciliśmy drugą bramkę, przegrywając po raz kolejny nieznacznie nasze spotkanie.
   OLIMPIA ELBLĄG – SC Verl   
0:0
 
Bramki zdobyli:
 
     Żeby zagrać o lepsze miejsca niż ostatnie w turnieju ostatni mecz musieliśmy wygrać, Jednak i tym razem nam się nie powiodło., ale też nie przegraliśmy. Niestety nasza siła rażenia była bardzo mikra w tym meczu jaki i w całym turnieju..
W grupie zajeliśmy ostatnie miejsce i przyszło nam grac o miejsca 17-18 

 


     Rozgrywki o miejsca 17-19

 

     W rozgrywkach o miejsca 17-19 spotkaliśmy się w meczu każdy z każdym. Poniżej , wyniki i relacje.

 

 

        OLIMPIA ELBLĄG – FC Ingolstadt    

1:0

 

Bramki zdobyli:
 
1:0 – Bartek Kowalski

     Mecz z kolejnym niemicekim przeciwnikiem w końcu zakończył sie naszym zwycięstwem. To była jedna ze słabszych drużyn. Zwycięzką bramkę strzelił Bartek Kowalski

 

     OLIMPIA ELBLĄG – SC Staaken 1919 

0:0

 Ostatni mecz w turnieju i kolejny remis. Mecz był wyrównany i obydwie strony miały swoje szanse.

W związku z tym iz SC Staaken wygrał 1:0 z FC Ingolstadt, to ta drużyna wraz z nami zajęła wspólnie 17 miejsce w turnieju.

 

Sam turniej super zorganizowany. Gospodarze bardzo miło nas przyjęli. Co do gry, nasi chłopcy za późno zrozumieli, że mecz trwa 15 minut i jedna bramka będzie decydowała o końcowym wyniku. Tak wredne są turnieje. Najgorsi z gry nie byliśmy, ale też nie porażaliśmy siłą w ataku. Sam Bartek meczy nie wygra, a Dominik przegrywa nie pierwszy raz z silniejszymi fizycznie przeciwnikami. Pomocnicy nie sa w stanie wziąść na siebie odpowiedzialności. Do tego mamy problem z dorastaniem naszych chłopców, którym coraz trudniej jest się skupić na graniu w piłkę, a więcej myśla jak by tu coś narozrabiać.

Mam jednak nadzieję, że to nie jest nasz ostatni kontakt z Tasmania Berlin i z inną piłka niż lokalna liga.

G a l e r i a
K o m e n t a r z e
+ Dodaj komentarz
brak komentarzy...
Projekt i wykonanie MBS Systems 2009r.

angielski Słupca | Dom Kultury w Łapach | Egipt | lotto | Pozycjonowanie Opole | Hotele | hosting | taksówki kraków | kosmetyki naturalne | linie lotnicze | dermatologia estetyczna lodz | Blog turystyczny | Odszkodowania komunikacyjne | pompy zębate Varisco | calling cards