28.11-29.11 2009   Halowy turniej piłki nożnej " Lech Cup 2009"  w Poznaniu.

 

      W dniach 28.11-29.11 nasza drużyna „OLIMPII” Elbląg 97 wzięła udział w Halowym turnieju piłki nożnej chłopców z rocznika 1997 „Lech CUP 2009” w Poznaniu.


DZIEŃ PIERWSZY

 
MECZE GRUPOWE
       OLIMPIA ELBLĄG – GKS BEŁCHATÓW  
 0:4  
 
Nasz pierwszy turniejowy mecz rozegraliśmy z drużyną GKS Bełchatów. Już pierwsze nasze dotknięcia piłki świadczyły o tym, że będzie nam bardzo cieżko. Potem było juz tylko gorzej. Słaba gra, małe zaangażowanie, brak cwaniactwa boiskowego, zero ambicji, szybkie pogodzenie się z porażką i ze swoją słabością. Tak można ująć w skrócie postawę naszych zawodników. Nie którzy mieli kłopot z odnalezieniem się na boisku. Zdecydowana porażka i wielkie zdenerwowanie z postawy naszej druzyny. Podczas 12 minut, bo tyle trwał mecz, tylko raz udało nam sie oddać strzał w światło bramki.
  OLIMPIA ELBLĄG – Lech Poznań B  
 1:2
 
Bramki zdobyli:
0:1 –
1:1 – Bartek Kowalski
1:2 –
 
     Drugi mecz rozegraliśmy z drużyną "Lech" Poznań B. Niestety i tym razem było to słabe wykoanie futbolu przez naszych zawodników.  Nic nie wychodziło. Mielismy problem z przyjęciem piłki, o dokładnym podaniu nie wspominając. Gospodarze pierwsi strzelili nam bramkę. Nasze wyrównanie było jedynym jasnym aspektem tego spotkania. Po podaniu Kamila Olszyńskiego bramkę zdobył Bartek Kowalski. Potem poraz kolejny dominowała ekipa Lecha. Bramkę zwycięzką strzelili nam na 50 sekund przed końcem spotkania. Po dwóch spotkaniach jedynym zawodnikiem, który wiedział po co się jeździ na turnieje był Kacper Szulc.
 
       OLIMPIA ELBLĄG – ZAGŁĘBIE LUBIN   
0:4
     Kolejny mecz i kolejna zdecydowana porażka. Tym razem z niezwykle silną ekipą "Zagłębia" Lubin . Dwie pierwsze bramki straciliśmy po błędach bramkarza, który wyrzuty z bramki kierował do przeciwnika. Chłopcy po raz grali kolejny bez ambicji, żadne słowa trenera do nich po prostu nie docierały. W tym meczu przeprowadziliśmy dopiero 3-cią akcję pod bramką przeciwnika, w całym do tej pory, rozegranym turnieju !!! Istna masakra.
 
  OLIMPIA ELBLĄG – Warszawska APN   
1:0
 
Bramki zdobyli:
1:0 – Bartek Kowalski
 
   Kolejny mecz, tym razem o nasze być lub nie być w turnieju, rozegraliśmy z Akademia Piłkarską z Warszawy. Wydawało sie, że była to najsłabasza drużyna turnieju, jednak to nasi chłopcy brylowali w tej dziedzinie. Zwycięstwo to tylko jedna rzecz warta uwagi. Styl, gra, i wszystkie aspekty piłki nożnej po prostu nie istniały w naszym wykonaniu.
 
  OLIMPIA ELBLĄG – LECHIA GDAŃSK  
2:0 
   
 
Bramki zdobyli:
1:0 – Kacper Szulc
2:0 – Kamil Olszyński
 
  Kolejny mecz o wszystko rozegraliśmy z Lechią Gdańsk. Było to jedyne spotkanie rozegrane przez naszych chłopców na minimalnym poziomie. Niestety nie przez wszystkich. Kilku zawodników wyglądało jak by myślami byli w domu. Na 1:0 juz w 13 sekundzie bramkę strzelił Kacper Szulc. Potem było to mecz walki. Po dużym zamieszaniu w polu karnym bramkę ustalającą wynik meczu strzelił Kamil Olszyński.
 
  OLIMPIA ELBLĄG – CHAMPION PIONKI  
0:5
 
 
   Pokrzepieni 2 zwycięstwami z dużymi nadziejami przystępowaliśmy do ostatniego meczu w grupie Zwycięstwo dawało nam awans do gier finałowych. Niestety, po pierwszym gwizdku wszystko wróciło do normy. 2 pierwsze minuty wybiły nam z głowy dalsze granie. Potem było już tylko gorzej. Jedyna myśl jaka przyszła mi do głowy po tym spotkaniu to , że nasi zawodnicy pokazali dokładnie jak nie należy grać w piłkę nożną.
 
W grupie zajęliśmy VI miejsce, a tabela prezentowała się następująco:
Msc Nazwa drużyny Pkt Bramki
1 GKS Bełchatów   13  13:4
2 Zagłębie Lubin   12  19:3
3 Champion Pionki   11  10:3
4 Lech Poznań "B"   10  5:5
5 Lechia Gdańsk   5:12
6 Olimpia Elbląg  4:15 
7 APN Warszawa   1 1:15 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

DZIEŃ DRUGI

 
MECZE GRUPOWE

     Na drugi dzień zespoły z miejsc V-VII rozgrywały swoje mecze w podgrupach. Tym razem mieliśmy się zmierzyć z drużynami Ruchu Chorzów i Jantaru Pruszcz Gdański.

 

 

 

 

  OLIMPIA ELBLĄG – Jantar Pruszcz Gdański 
4:3
 
 
Bramki zdobyli:
0:1 –
1:1 – Bartek Kowalski
1:2 –
1:3 –
2:3 – Konrad Kuciński
3:3 – Kacper Szulc
4:3 – Bartek Kowalski

 

     Kolejna nerwówka i kolejna niewiadoma. Początek był taki jak cały turniej. Słabo, bez polotu, bez pomysłu. Dopiero wynik 1:3 i świadomość o możliwości zajęcia ostatniego miejsca w turnieju podziałała na naszych zawodników. Nasza drużyna 2 ostatnie minuty zagrała tak jak byśmy sobie tego życzyli. Wygrana przyszła cięzko, ale zasłużenie.

 

 

       OLIMPIA ELBLĄG – RUCH Chorzów

3:2

 
 
Bramki zdobyli:
1:0 – Bartek Kowalski
2:0 – Bartek Kowalski
3:0 – Dominik Pawłowski
3:1 –
3:2 –

Ostatni mecz w podgrupie był zarazem przepustką do spotkania o IX miejsce w turnieju. Na szczęście, z naszych zawodników nie uszło powietrze i po dobrej grze szybko objeliśmy prowadzenie z ekipą Ruchu Chorzów. Potem bramki były tylko wynikiem naszej przewagi. W końcowej fazie meczu, w nasze poczynania wdarł się chaos, ale szczęśliwy rezultat dowieźliśmy do końca.

Msc Nazwa drużyny Pkt Bramki
1 Olimpia Elbląg 6  7:5
2 Ruch Chorzów 3 4:4
3 Jantar Pruszcz Gdański 0 4:6

 

 

 

 

 

 

 

MECZ O IX MIEJSCE

 

 

 

  OLIMPIA ELBLĄG – LECHIA GDAŃSK  
1:1 ( rz.karne 6:5)

 

Bramki zdobyli:

0:1 –
1:1 – Kacper Szulc

     Ostatni mecz w turnieju rozegraliśmy ponownie z Lechią Gdańsk. Było to spotkanie o IX miejsce. Mecz był zacięty i wyrównany. Tym razem Lechia postawiła nam trudniejsze warunki, W normalnym czasie gry mecz zakończył się remisem.Poraz kolejny dobrzez zaprezentował się Kacper Szulc autor wyrównującej bramki. Karne były bardzo emocjonujące. Wszyscy zawodnicy byli bezbłędni do VI kolejki, podczas której nasz bramkarz Adrian Szlas wybronił strzał przeciwnika.

 

PODSUMOWANIE

    Turniej "Lech Cup 2009" wygrała drużyna gospodarzy, Lecha Poznań która po emocjonującym finale rozegranym z ekipą GKS Bełchatów.. Zawody zorganizowane były perfekcyjnie. W powietrzu czuć było duch piłki nożnej i ciepłą atmosferę piłki nożnej związaną z Lechem Poznań. Finały i ceremonię wręczenia nagród zaszczycił swoją obecnością bramkarz Lecha Krzysztof Kotorowski.

     Nasz występ można zaliczyć do kategori:" byli, zobaczyli, weszli na boisko, i odjechali. Mam nadzieję , że ten turniej da wielu naszym zawodnikom dużo do myślenia. Zostali oni bowiem dosyć skutecznie sprowadzeni na ziemię. Sam wygląd,, dobry sprzęt,  nie zastąpią umiejętności i cieżkiej pracy podczas trewningów. Zobaczymy czy nasi chłopcy wyciągną z tego wnioski na przyszłość, czy tylko dalej będą chcieli wygrywać zdecydowanie z lokalnymi drużynami i to im będzie w zupełności wystarczało. Nie którzy cieszyli się , że w ogóle pojechali jak by tylko to było szczytem ich mozliwości.

G a l e r i a
K o m e n t a r z e
+ Dodaj komentarz
brak komentarzy...
Projekt i wykonanie MBS Systems 2009r.

Long Distance Phone Cards | gry | noni | Darłowo | masowa wysyłka sms | Kredyty konsolidacyjne | kadry | Sklep INSTALACYJNY | Transport | last moment | kredyty konsolidacyjne | Wesele | kryzys | international calling cards | przepisy kulinarne