
13.12. 2009 Halowy turniej piłki nożnej "Kaszub Cup" w Luzinie.
13.12.3009 wyjechaliśmy na kolejny turniej halowy. Tym razem był to "Kaszub Cup" rozegrany w pięknej hali w miejscowości Luzino. Wcześniejsze zawody nie napawały optymizmem, dlatego jechaliśmy pełni obawy o postawę naszych chłopców. Początek turnieju to można powiedzieć już jakiś standart. Remis, który powinien byc wygrany po dobrym pierwszym meczu. W drugim spotkaniu porażka z Salosem, po grze błędów i nieuwagi podczas spotkania. Na dodatek strata bramkarza, Adiego, który doznał bolesnej kontuzji ( rezerwowy bramkarz Maciek Deorocki nie pojechał ze względu na chorobę ), wszystko to dawało powody do maksymalnego zdenerwowania. Jednak pomni ostatnich zachowań, zachowalismy spokój i tym spokojem zaraziliśmy naszych zawodników Potem nastąpiła mobilizacja i chłopcy zagrali tak jak powinni, a może nawet tak jak potrafią. Ambicja, pełne zaangażowanie, zero odpuszczania, wyprzedzanie, twarda walka, zagrania z pierwszej piłki itd., czyli wszystko to co już powinni umieć i trzeba przyznać, że wszyscy naprawdę osiągneli najwyższy poziom walki i ambicji, a przede wszystkim chęci do pokazania fajnej piłki. Ćwierćfinał i półfinał to istny horror. Super mecze zakończone dramatycznymi karnymi. Początek meczu o III miejsce, mimo obaw o zbyt duże zmęczenie, to pokaz najlepszej piłki młodzieżowej w wykonaniu naszej drużyny, jaką ostatnio oglądałem. Wszystkim chłopcom należą się słowa uznania za pokazanie tak długo oczekiwanego charakteru, oraz zaangażowania. Warto podkreślić, że w naszej drużynie po raz pierwszy zagrał aboslutny debiutant Jakub Szwedko. Mam nadzieję, że w następnych turniejach ( a będzie ich sporo) wszysce obecni na turnieju w Luzinie i nieobecni, pokażą swoje walory i umiejętnosci, które nabyli podczas 3 lat wspólnego trenowania.
MECZE GRUPOWE
OLIMPIA ELBLĄG – Gwardia Koszalin
2:2
Bramki zdobyli:
1:0 – Michał Gawroński
2:0 – Gracjan Lewandowski
2:1
2:2
Nasz pierwszy turniejowy mecz rozegraliśmy z ekipą Gwardii Koszalin. Początek meczy był spokojny, bardzo wyważony, w pełni kontrolowany przez nasz zespół. Każdy zawodnik grał na pełni swoich możliwości. Pierwszą bramkę zdobył Michał Gawroński , który indywidualną akcję zakończył "bajecznym" zwodem mijającym bramkarza i nie pozostało mu nic innego jak skierować piłkę do dużej, pustej bramki. Na 2:0 podwyższył Gracjan Lewandowski, który również wygrał sytuację sam na sam z bramkarzem. Gdy wydawało się, że sytuacja na boisku jest opanowana, zaczął się mini dramat. Najpierw bramka stracona po idealnym rzucie wolnym. Nasze wznowienie na 60 sekund przed końcem meczu, polegało na podaniu piłki do tyłu, do której pierwszy dopadł....przeciwnik i w sytuacji sam na sam nie dał szans naszemu bramkarzowi. taki to cudem zremisowaliśmy wygrany mecz.
OLIMPIA ELBLĄG – Salos Słupsk 
2:4
Bramki zdobyli:
1:0 –
1:1 – Gracjan Lewandowski
1:2
1:3
1:4
2:4 - samobójcza
Nasze najsłabsze spotkanie rozegraliśmy w meczu numer dwa. Początek sprawiał wrażenie , że panujemy na boisku. Koniec okazał sie, że był to mecz błędów, rozkojarzenia, słabej woli zwycięstwa. Bramkę na 1:1 zdobył strzałem z rzutu wolnego Gracjan Lewandowski. Na 2:4 bramkę strzelili sobie zawodnicy drużyny przeciwnej. Podczas tego spotkania bolesnej kontuzji , eliminującej z dalszych gier doznał nasz bramkarz Adrian Szlas, i sytuacja zaczęla się robic drmatayczna. Na domiar złego najsłabszym zawodnikiem po tych dwóch spotkaniach w turnieju, był nasz teoretyczny as, Dominik Pawłowski oraz Patryk Karpiński. Ale potem nastąpiły lepsze czasy, gry i lepszy Dominik i Patryk 
OLIMPIA ELBLĄG – Gedania Gdańsk
3:1
Bramki zdobyli:
1:0 – Patryk Karpiński
2:0 – Dawid Lewicki
3:0 – Dominik Relidziński
3:1
Kolejny mecz, wbrew obawom nie był meczem o wszystko, gdyż regulamin przewidywał grę wszystkich drużyn w następnej rundzie. Najważniejsze było zdobycie dobrego miejsca i gra z teoretycznie słabszym zespołem. Początek dość nerwowy, ale wszystkich uspokoiła "bomba" w okienko Patryka Kapińskiego i pewne interwencje w bramce zawodnika z pola Michała Gawrońskiego. Potem na 2:0 podwyższa delikatnym , technicznym strzałem ( to co powinien każdy myślący zawodnik zrobić ), Dawid Lewicki. 3:0 to dzieło dobrze grającego Dominika Relidzińskiego. Wygrana 3:1 w pełni zasłużona , a przede wszystkim gra, pełna ambicji, szczególnie Dominka Pawłowskiego i Maćka Kaczorowskiego, którzy zamęczyli obrońców drużyny przeciwnej.
W grupie zajęliśmy II miejsce, a tabela grupz "C" prezentowała się następująco:
| Msc |
Nazwa drużyny |
| 1 |
Salos Słupsk |
| 2 |
Olimpia Elbląg |
| 3 |
Gedania Gdańsk |
| 4 |
Gwardia Koszalin |
1/8 finału
OLIMPIA ELBLĄG – Błękitni Gonne Małe
5:0
Bramki zdobyli:
1:0 – Maciek Kaczorowski
2:0 – Damian Drapała
3:0 - Maciek Kaczorowski
4:0 - Patryk Karpiński
5:0 - Dominik Pawłowski
W wyniku regulaminu, nasz następny mecz rozegraliśmy z drużyną Błękitni Gonne Małe, która zajęła III miejsce w grupie D. Był to mecz do jednej bramki. Nasi zawodnicy zdecydowanie się rozegrali. Piękne akcje, dobra technika no i niesamowity " Leo" ( Michał Gawroński) w bramce, który z przymusu zastapił Adiego, sprawiły, że byliśmy zespołem zdecydowanie dominującym na boisku. W ataku szarpali Maciek Kaczorowski i Dominik Pawłowski. Wszyscy zagrali na wysokim poziomie, odpowiednim do przeciwnika
.
1/4 finału
OLIMPIA ELBLĄG – UKS Jedynka Reda
2:2 ( rz.karne 5:4 )
Bramki zdobyli:
1:0 – Maciek Kaczorowski
1:1 –
2:1 - Gracjan Lewandowski
2:2 -
W ćwierćfinale naszym przeciwnikiem była mocna ekipa UKS Jedynka Reda. To był super mecz w wykonaniu naszych chłocpów. Ambicja i żądza zwycięstwa przełożona na super grę spowodowała, że był to jeden z lepszych meczy turnieju. Na 1:0 bramkę strzelił po pięknej, indywidualnej akcji Maciek Kaczorowski. Potem Jedynka wyrównała. Kolejne prowadzenie dał nam Gracjan Lewandowski, który perfekcyjnie wykonał rzut wolny. Przeciwnicy wyrównali , pieknym strzałem na 27 sekund przed końcem spotkania !!! Potem nastąpiła dramatyczna sesja rzutów karnych, Nasz zastępca w bramce "Leo" tylko udawał, że próbuje bronić. Na szczęście nasi zawodnicy byli bezbłędni. W 5 kolejce na nasze szczęście zawodnik Jedynki fatalnie przestrzelił, a naszym bohaterem został Domik Pawłowski, który dał nam upragnione zwycięstwo !!!!
1/2 finału
OLIMPIA ELBLĄG – Olimpic Gdańsk
0:0 ( rz.karne1:2 )
Półfinał to ciężki bój z Olimpicem Gdańsk. Wymiana ciosów, dużo biegania i naprawdę mecz walki. Chłopcy spełniali wszystkie nasze wymagania. Remis 0:0 to wynik sprawiedliwy. Karne mieliśmy w garści. W 2 serii zawodnik Olimpicu fatalnie przestrzelił. Niestety tym razem strzał naszego małego bohatera Dominka Pawłowskiego obronił bramkarz drużyny przeciwnej. W finałowej kolejce Gracjan Lewandowski przestrzelił, ale i tak naszym zawodnikom należały się duże słowa uznania.
MECZ O III miejsce
OLIMPIA ELBLĄG – Bałtyk II Gdynia 
3:2
Bramki zdobyli:
1:0 – Dominik Relidziński
2:0 – Dawid Lewicki
3:0 - Damian Drapała
3:1 -
3:2 -
Mecz o III miejsce rozegraliśmy bezpośrednio po meczu półfinałowym. Od początku wystąpili chłopcy, którzy zagrali mniej w meczach ćwierć i półfinałowym. Pierwsze 8 minut to był pokaz gry na njawyższym poziomie młodzieżowym. Na 1:0 strzela po znakomitym wyprzedzeniu przeciwnika Dominik Relidziński. Potem Dawid Lewicki i Damian Drapała wykańczają swoje świetne indywidualne akcje. Pod koniec lekka dekoncentracja, ale upragnione zwycięstwo i III miejsce w turnieju było nasze !!!
OSTATECZNA KOLEJNOSC TURNIEJU "KASZUB CUP" W LUZINIE
1. Olimpic Gdańsk
2. Murkam Przodkowo
3. Olimpia Elbląg
4. Bałtyk Gdynia
5-8. Błekitni Kmiecin, Jedynka Reda, Gedania Gdańsk, Salos Słupsk
9-12. Olivia Gdańsk, GOSRiT Luzino, Bałtyk Gdynia 98, GKS Kowale
13-16. Concordia Elbląg, Gwardia Koszalin, Bałtyk Gdynia, Błekitni Gonne Małe
+ Dodaj komentarz
Pokazaliśmy jak się gra, nawed bez Adiego i Maćka, życze szybkiego powrotu do zdrowia.
Badyl_PL / logindamio@tlen.pl (2009-12-16 20:00)
Leo super bramkarz, ale zycze powrotu do zdrowia bramkarzom
kaczor / maciek.kaczorowski@onet.eu (2009-12-14 20:06)
Fajnie, że wywalczyliście III miejsce. ;]
przemo / przemok.1997@gmail.com (2009-12-14 16:11)
Super wam poszło szkoda że mnie nie było
Kampos / maciekdeorocki@interia.pl (2009-12-14 15:26)
Jak na mój debiut w bramce myślę, że nie było tak żle.Gdyby nie te moje wpuszczone 2 bramki w meczu o 3 miejsce mógłbym być najlepszym bramkarzem w turnieju. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia Maćkowi Deorockiemu i Adrianowi Szlasowi żeby jak najszybciej wyleczył się mu wybity palec.
Leo 8 / gawronski11@op.pl (2009-12-14 15:16)