14.02.2010   Sparring z Legią Warszawa rocznik 97


 

        OLIMPIA ELBLĄG – Legia Warszawa 

 2:3 ( 0:1) 
Bramki zdobyli:
0:1 
0:2
2:1 – Bartek Kowalski
2:2 – Bartek Kowalski
2:3 –
 
Mecz trwał 2x30 minut
 
 
     W meczu zagrali:
Adrian Szlas ( 28 min /Maciek Deorocki)  – Przemek Kaczmarczyk  ( 31 min /Daniel Siulecki), Gracjan Lewandowski, Patryk Karpiński, Michał Gawroński  ( 28 min /Dawid Elbruda) , - Kacper Szulc, Kamil Olszyński, Mateusz Baranowski, Dominik Pawłowski  ( 38 min /Artur Stękała / 54 min Maciek Kaczorowski) – Bartek Kowalski, Maciek Kaczorowski  ( 31 min / Dawid Lewicki) 

     Pierwszą połowę tego prestiżowego dla nas sparringu zaczeliśmy z lekką obawą. Tym bardziej, że wynik wcześniejszego spotkania rocznika 96 nie napawał optymizmem. Mecz był rozgrywany w ciężkich warunkach atmosferycznych, na słabo odśnieżonym boisku.Jednak nasi chłopcy szybko otrząsneli się z początkowego szoku i zaczęli przejmować inicjatywę na boisku. Można śmiało powiedzieć , że byliśmy stroną dominujacą , mimo dobrych warunków fizycznych przeciwników. Dwie znakomite sytuacje nie wykorzystał Bartek Kowalski, Także swoją szanse miał Maciek Kaczorowski. Chłopcy wymienili kilkanaście fajnych zagrań. Czesto próbowali zagrań z klepki, dużo operowali piłką. Dobrze współpracowali ze sobą. W zespole panowała pozytywna mobilizacja.Na boisku było bardzo dużo walki i cwaniactwa piłkarskiego. Pod koniec I połowy stracililiśmy naszego bramkarza Adiego, który doznał bolesnej kontuzji uda. Nie rozgrzany i zdezorientowany jego zastępca w bramce Maciek Deorocki, nie zdążył otworzyć jeszcze dobrze oczu, a przeciwnicy wykonali skutecznie rzut rożny i schodzli do szatni z jednobramkowym prowadzeniem. Podczas przerwy, w szatni miło było słuchać jak nasi chłopcy pozytywnie się mobilizowali na drugą połowę. Widac było zalążek prawdziwego zespołu. II połowę znowu rozpoczeliśmy od naszych ataków. Często wygrywaliśmy akcje jeden na jeden. Wciąż dobrze operowaliśmy piłką na tym ciężkim boisku. Nasza drużyna zostawiła dużo zdrowia w tym meczu. Niestety mimo naszej przewagi, to ponownie Legia zdobyła bramke wykorzystujac błąd obrońcy i naszego bramkarza. Jednak nasza drużyna pokazała prawdziwy piłkarski charakter. Po rzucie wolnym pośrednim, Bartek Kowalski skutecznie uderzył piłkę w światło bramki, a tam bramkarz gospodarzy musnął ją palcami i tak sędzia zaliczył nam te bramkę kontaktową. Chłopcy rzucili się do szaleńczej walki i w efekcie przeprowadzili najładniejszą akcję meczu . Kacper Szulc fantastycznie zgubił dwóch rosłych legionistów i wycofał na jedenasty metr do Bartka Kowalskiego, który skutecznym strzałem dał nam remis. Niestety potem przewagę zdobyli piłkarze Legii w wyniku czego dosyć często wykonywali rzuty rożne, które przy ich dobrch warunkach fizycznych były zabójczą bronią. I właśnie po takim rzucie roźnym straciliśmy trzecią bramkę Jednak mimo tej porażki nasza drużyna pozostawiła po sobie dobre wrażenie. Trener był bardzo zadowolony z postawy całej drużyny. Sami chłopcy, także schodzili z boiska, z uśmiechem na twarzach. Widać było zgranie tego zespołu oraz efekty pracy , które chłopcy nabyli po licznie rozegranych turniejach halowych, podczas których nabrali cech walki jeden na jeden, wyprzedzania i pressingu.

Wg trenera na słowa uznania zasłużyli obaj środkowi pomocnicy , czyli Kamil Olszyński i Mateusz Baranowski, którzy zostawili wiele zdrowia na boisku, ale to powinno tylko procentować w przyszłości. Szczególnie Kamil zasługuje na słowa uznania, który do tej pory wyrózniał się mistrzostwem w gadaniu i narzekaniu, a teraz w końcu zaczął grać w piłkę nożną.

Mi sie podobał Kacper Szulc, który wrócił do formy, a może bardziej mu służy ( a może i innym ) boisko, a nie hala.

Przed nami cały miesiąc sparringów i kolejnej porcji nauki piłki nożnej. Podkreślam słowo " NAUKI" .

 

G a l e r i a
K o m e n t a r z e
+ Dodaj komentarz
Super panowie!!! Czuje, że pozostawiliśmy dobre słowo i wrażenie w Warszawie.
No właśnie pięknie zagraliśmy następnym razem im dokopiemy :D
Dokladnie Dawid nastepnym razem pokazemy i wygramy . Pozdrowienia
super graliśmy zażarcie dawaliśmy im w kość ale następnym razem pokarzemy na co olimpie stać!!!!!!!!!!!!

Projekt i wykonanie MBS Systems 2009r.

hemoroidy | Kredyt Konsolidacyjny | baterie kuchenne | praca za granica | części do honda kraków | projekty garaży | płyty uszczelkarskie | mieszkania bialystok | Kobiecy Blog | Darmowe Kosmetyki | Kredyty gotówkowe | Meble biurowe | Dam pracę | Rozwój stron WWW | bielizna dla ciebie