OLIMPIA ELBLĄG – ZATOKA BRANIEWO 
W IV kolejce ligi młodzików nasza drużyna zmierzyła sie z faworytem rozgrywek Zatoką Braniewo. Chłopcy z Zatoki to już uznana drużyna wśród drużyn chłopców urodzonych w 1997r. Czekała nas ciężka przeprawa. Początek meczu był dosyć wyrównany. Po kilku wymianach piłek lekką przewagę osiągneli zawodnicy Olimpii. Po lewej stronie szalał najmniejszy na boisku Dominik Pawłowski. Jego rajdy oraz akcje indywidulane siały duży zamęt w obronie przeciwnków. Nasi obrońcy grali pewnie i skutecznie rozbijali kontry druzyny Zatoki. Po jednej z akcji lewą stroną, Dominik Pawłowski w polu karnym "wkręcił w ziemię" obrońcę Zatoki, który musiał ratować się faulem. Pewnym wykonawcą rzutu karnego okazał się Bartek Kowalski. Po strzeleniu bramki nasi chłopcy nie odpuścili i poszli za ciosem. Po raz kolejny jeden z najlepszych na placu Dominik Pawłowski zaszalał na lewej stronie i pięknie wyłożył piłkę Kamilowi Olszyńskiemu, który zdobył swoją pierwszą bramkę w oficjalnym meczu Olimpii 97. Zatoka to jednak bardzo silny rywal. Po stracie drugiej bramki zaczęli jeszcze mocniej naciskać na naszą drużynę. Po jednym z rzutów roznych zdobyli bramkę kontaktową. Do końca I połowy i całą II, stroną przeważająca była ekipa Zatoki. II połowa to przede wszystkim walka na całym boisku. Świetnie w naszej bramce spisywał się Adrian Szlas, który wybronił 2 akcje sam na sam. Na szczęście wynik do końca meczu nie uległ zmianie i nasze zwycięstwo stało się faktem . Po meczu chłopcy odtańczyli kółko radości. Wynik i gra cieszy, gdyż była to taka mała "klasówka" z umiejętności , które podczas 2-letniej pracy nabyli nasi chłopców. Jak widać zajęcia i wkład trenera idzie w dobrym kierunku.
Po meczu trener był zadowoloany z postawy całej drużyny i dodatkwo po raz kolejny wyróżnił Dominika Pawłowskiego. a najbardziej zadowolny był z wysokiej formy już w trzecim meczu z rzędu, Przemka Kaczmarczyka.